Świat Wełny @ 2006
Bałtycka rura zagrożeń
W zwiazku z wizytą polskiego premiera w Moskwie, Donald Tusk, chce zaproponowac Rosji budowę gazociągu nie na dnie Baltyku, ale na lądzie. Miedzynarodowa organizacja ekologiczna WWF przypomina: zanim powstanie bałtycka rura należy sprawdzić jaki wpływ bedzie miała dla środowiska. Dlatego niezbędna staje się ocena, ktory wariant – lądowy czy morski – wyrządzi najmniejsze szkody.
Planowana inwestycja budzi wiele kontrowersji. Juz sam przebieg gazociągu po dnie Morza Bałtyckiego, na dlugosci 1189 kilometrow, oznacza, że prawie cały basen Bałtyku zostanie przecięty rurą. Dno Bałtyku tworzą baseny oddzielone progami, dlatego aby możliwe bylo ułożenie gazociągu konieczne bedzie jego wyrównanie.. Do tego celu inwestor planuje użycie środków wybuchowych. Może też zrzucić na dno skały, aby rura ominęła progi. Bez wzgledu na wybraną metodę niezbędna jest ocena wpływu niemiecko-rosyjskiej inwestycji na środowisko.
Innym problemem związanym z ingerencją w dno Bałtyku są zatopione zasoby amunicyjne, zwłaszcza gazy bojowe, które po drugiej wojnie światowej do morza wrzucali Rosjanie. Do dziś nie wiadomo, gdzie znajdują się wszystkie ładunki, bo nikt nie prowadził ewidencji miejsc ich zrzutu. Obecnie podlegają one korozji. Prace przy gazociągu mogą doprowadzić do uwolnienia trujących środków, które razem z prądami dennymi są w stanie dotrzeć w dowolne miejsce wybrzeża. Eksperci szacują, że w Bałtyku znajduje się 300 tysięcy ton amunicji chemicznej.
WWF uważa, że konsorcjum Nord Stream, które ma zamiar zbudować bałtycką rurę, musi przedstawić dokładną ocenę wpływu gazociągu na środowisko. Wciąż brakuje też informacji na temat wariantu lądowego. Wiemy, że z ekonomicznego punktu widzenia będzie on kosztował mniej niż jego morski odpowiednik. Koszty budowy rurociągu na dnie morza już dziś wzrosły z planowanych 5,5 mld euro do 12 miliardow. Z racji mniej skomplikowanej techniki układania gazociągu na lądzie, koszty w wariancie lądowym byłyby niższe.
Mamy nadzieję, że to nie polityka, ale troska o Bałtyk zdecyduje o przebiegu gazociągu – mówi Paweł Sredziński z WWF Polska. - Obecnie czekamy na ocenę wpływu bałtyckiej rury na środowisko. Morze Bałtyckie to niezwykle wrażliwy na ingerencje człowieka akwen. Dlatego tak duża inwestycja wymaga dokładnej analizy skutków jakie może mieć budowa gazociągu dla środowiska. Inwestorzy powinni także rozważyć możliwość jego ułożenia na lądzie.
Pawel Sredzinski





