Świat Wełny @ 2006
Żyjemy na ekologiczny kredyt
Zużywamy o 1/3 więcej zasobów naturalnych niż Ziemia jest w stanie ponownie wygenerować. Innymi słowy, żyjemy na kredyt, a nasze należności wciąż rosną. Fakty te ujawnia nowy raport WWF Living Planet 2008, najważniejsza światowa publikacja diagnozująca stan zdrowia naszej planety.
W taki sam sposób jak nieodpowiedzialne wydawanie pieniędzy wpędziło świat w recesje gospodarcza, tak nieodpowiedzialna konsumpcja niszczy naturalny kapitał Ziemi do tego stopnia, że zagrażamy naszemu przyszłemu dobrobytowi- komentuje wyniki raportu Ireneusz Chojnacki, dyrektor polskiego biura międzynarodowej organizacji ekologicznej WWF. Raport ukazuje, że więcej niż 3 ludzi na świecie żyje w państwach, które są ekologicznymi dłużnikami. To takie państwa, w których konsumuje się większa ilość zasobów, niż jest dostępna na tym terenie. Takim krajem jest także Polska. Dzieje się tak dlatego, że więksośćc z nas korzysta z wysokiego standardu życia, czerpiąc z kapitału ekologicznego innych części swiat- wyjasnia Chojnacki.Wykorzystując coraz więcej naturalnych zasobów naszej planety jednocześnie w zastraszającym tempie tracimy jej bogactwo przyrodnicze. Według raportu, w ciągu ostatnich 35 lat liczebność populacji zwierząt na świecie zmalała prawie o 30%. Z powodu wylesiania i przekształcania terenu szczegolnie ucierpiała strefa tropikalna, gdzie liczba zwierząt zmalała o ponad połowe! Living Planet Report 2008 zestawia wiele różnych danych na podstawie których utworzone zostały dwa wskaźniki mówiące o stanie naszej planety.Pierwszy to - wskaźnik żyjącej planety- (Living Planet Index), który ocenia bioróżnorodność w oparciu o trendy w prawie 5.000 populacjach 1.686 gatunków zwierząt (kręgowców) na całym świecie. Wskaźnik Living Planet pokazuje dramatyczne zmiany w ekosystemach. Z raportu wynika, ze liczebność populacji gatunków lądowych zmniejszyła się od 1970 do 2005 r. o 33%, morskich o 14%, a słodkowodnych- głównie z powodu betonowania i regulacji rzek oraz zmian klimatu - aż o 35%. Drugi wskaźnik to stopień konsumpcji zasobów planety, tzw. ślad ekologiczny (ecological footprint). Jest on mierzony powierzchnia lądu i mórz, potrzebna aby wyprodukować obecnie wykorzystywane przez nas zasoby i zaabsorbować wytwarzane przez nas zanieczyszczenia. Wskaźnik ten wyrażany jest w globalnych hektarach na osobę (gha/os.). Ślad ekologiczny ludzkości po raz pierwszy okazał się być większy niż zasoby biologiczne świata już w latach 1980-tych. Tegoroczny raport ujawnia, że przeciętny Ziemianin potrzebuje 2,7 gha/os., aby zaspokoić swoje życiowe potrzeby. Tymczasem, jeżeli podzielimy powierzchnie produkcyjną naszej planety przez liczbę jej mieszkańców, okaże się, że na jedną osobę przypada tylko 2,1 gha! Póki jeszcze istnieje rezerwa naturalnych zasobów Ziemi, tego typu nieodpowiedzialne postępowanie jest możliwe, ale jeśli nie zmienimy naszego stylu życia, ta rezerwa wkrótce sie skończy.Jeśli popyt na zasoby ziemi będzie dalej rósł w tym samym tempie, to od połowy lat 2030 będziemy potrzebowali, aż dwóch planet aby utrzymać nasz obecny styl życia- tlumaczy Ireneusz Chojnacki.Największy narodowy ślad ekologiczny mają USA oraz Chiny. Każde z tych państw konsumuje jedna piata zasobów Ziemi, łącznie zjadają aż 42% ziemskich zasobów! Podczas gdy jednak Chińczycy wykorzystują średnio 2.1 gha/os., mieszkańcy USA dla zaspokojenia swoich potrzeb wymagają średnio aż 9.2 gha/os. Jeśli wszyscy na świecie żyliby tak, jak Amerykanie, zjadalibyśmy dzisiaj 4,5 planety. Pod względem swojego apetytu na zasoby Ziemi Polacy zajmują 33 pozycję w rankingu obejmującym 152 kraje. Wysokie miejsce wynika przede wszystkim z faktu, że aż 95,4 procent energii pochodzi u nas ze spalania węgla. Nasz ślad ekologiczny wynosi średnio 4 gha/os., tymczasem zdolność biologiczna Polski to 2.1 gha/os. To oznacza, ze wykorzystujemy prawie dwa razy więcej, niż Ziemia mogłaby nam zaoferować, gdyby wszyscy korzystali z jej bogactw w takim samym stopniu. Dla kontrastu, Kongo posiada siódmą najwyższą zdolność biologiczną na świecie (13.9 gha/os.), ale ślad ekologiczny mieszkańca tego kraju to zaledwie 0.5 gha/os. Niestety, niezwykłe bogactwo przyrodnicze Kongo zagrożone jest z powodu wylesiania oraz rosnącego popytu coraz większej populacji i presji eksportowej. Innymi słowy, żyjąc „ponad stan” zjadamy takie miejsca, jak Kongo. Raport przedstawia rozwiązania, dzięki którym można by wpierw ustabilizować, a następnie odwrócić obecne trendy. Dobrym przykładem jest klimat. Jeśli zaczniemy wdrażać już dziś rozwiązania bazujące na odnawialnych źródłach energii (OŹE) i czystej technologii (np. CCS), to będziemy w stanie zaspokoić potrzeby energetyczne ludzkości w 2050 roku bez konieczności wykorzystywania tradycyjnej energetyki węglowej czy jądrowej.
Istnieje realna możliwość, abyśmy żyli w ramach dostępnych zasobów naszej planety, jednocześnie zapewniając dobrobyt ludziom i zachowując cenne ekosystemy. Potrzebna jest tylko wola ludzkości- podkreśla Dyrektor WWF Polska. Najlepiej zacząć od zmierzenia swojego własnego śladu ekologicznego na stronie wwf.pl. Beata Pawlikowska, Maciej Orłoś i Andrzej Piaseczny już to zrobili. Uzyskali odpowiednio 2.7 ha, 2.4 ha, 4 ha (więcej informacji- patrz załącznik). Na naszej stronie dowiesz się także, jak dzięki drobnym zmianom w życiu codziennym możesz pomoc naszej planecie. Jesli natomiast chcesz dowiedziec sie jak mieszkać ekologicznie już od 18 listopada będzie można zobaczyć jak wystrój mieszkania może pomóc zmniejszyć nasz wpływ na planetę. Ikea zaprosi do zielonego domu przygotowanego wspólnie z WWF, gdzie zastosowane zostaną rozwiązania przyjazne środowisku.Sprawdź ile hektarów Ty potrzebujesz, by zaspokoić swoje potrzeby - zmierz swój ślad ekologiczny na www.wwf.pl.
Partnerem projektu jest Fundacja GAP Polska: www.gappolska.org
Więcej informacji
Anna Piekut, Specjalista ds. Kontaktów z Mediami, WWF Polska, tel. 022 849 84 69, kom. 608 322 153,
e-mail: apiekut@wwf.pl
Agnieszka Sznyk, Specjalista ds. Komunikacji, WWF Polska, tel. 022 849 84 69, kom. 606 373 466,
e-mail: apiekut@wwf.pl
Wyniki kalkulatora śladu ekologicznego
Załącznik do informacji prasowej WWF „Żyjemy na ekologiczny kredyt”
Beata Pawlikowska, Radio ZET, pisarka i podróżniczka
wynik testu: 2.7 ha
„Wiem, że mój wynik 2.7 ha przewyższa zdolności biologiczne Ziemi. W jednym punkcie ankiety musiałam stanowczo powiedzieć „Nie” – wtedy, gdy padło pytanie o wyjazdy na wakacje. Latam dużo i często samolotami, bo na tym polega moja praca. Dzięki temu, że polecę na inny kontynent, będę mogła zebrać ciekawe materiały do nowych książek, audycji
i reportaży. Tymczasem latanie samolotami jest odpowiedzialne za 3% światowej emisji CO2, a emisje gazów cieplarnianych na wysokich pułapach są nawet 3 razy bardziej szkodliwe dla klimatu niż te same emisje na powierzchni Ziemi. Zdaję sobie z tego sprawę i dlatego staram się zmniejszać mój ślad ekologiczny poprzez inne działania. Dzięki temu zaoszczędziłam dodatkowo 22 600 m2.”
Andrzej Piaseczny, piosenkarz
wynik testu: 4.0 ha
„Zdaje sobie sprawę z tego, że jest to wynik sporo ponad możliwości naszej kuli ziemskiej. Ma na niego wpływ nie tylko styl mojego życia, ale w dużej mierze mojej pracy. Niestety nie potrafię się zobowiązać do tego aby dojeżdżać do pracy komunikacją miejską. To po prostu niemożliwe, natomiast zdecydowanie chętnie zacznę kupować papier z makulatury. Faktycznie w mojej pracy zużywam go sporo, więc będzie to znacząca oszczędność. Przyznaję, że z mojego menu przeciwnie niż mięsa nie potrafię pozbyć się ryb, za to chętnie zacznę zwracać znacznie większą uwagę na wyłączanie z gniazdek wszelkich urządzeń elektrycznych. A myśleliście już o segregacji odpadków? Ja już to robię. Serdecznie polecam!”
Katarzyna Borucka, Corporate Identity, Public Affairs and Communications Manager
Coca-Cola Poland Services Sp. z o.o.
wynik testu: 3.6 ha
"Byłam szczerze zaskoczona wynikiem swego testu "Ślad ekologiczny", gdyż należę do osób, które już podejmują bardzo wiele działań na rzecz ograniczenia zużycia energii, wody czy ogrzewania w swoim najbliższym otoczeniu. Okazuje się jednak, że wiele innych prozaicznych czynności z naszego codziennego życia ma o wiele większy wpływ na środowisko niż mi się do tej pory wydawało. Z niektórych z nich, ze względu na stylu życia czy posiadane nawyki, trudno zrezygnować. Na pewno jednak warto zdawać sobie sprawę
z tego, co jeszcze można zrobić, aby swój ślad w widoczny sposób zmniejszać. Szokująca jest dla mnie przepaść między śladem ekologicznym pozostawianym przez przeciętnego mieszkańca Stanów Zjednoczonych czy Europy Zachodniej a tym, który pozostawia mieszkaniec Afryki i jak bardzo ten pierwszy odbiega od współczynnika, który uznawany jest za zrównoważony. Warto, by akcja mierzenia własnego śladu ekologicznego została rozpropagowana jak najszerzej. Mam nadzieję, że każdy kto wypełni taki test, podejmie konkretne zobowiązania, które choć trochę przywrócą równowagę w naszym najbliższym otoczeniu."
Zuzanna Białas, Pani sprzątającą biuro
wynik testu: 1.9 ha
“Cieszę się, że moje potrzeby konsumpcyjne nie wymagają czerpania z ziemskich zasobów „na kredyt”. Wbrew pozorom, nie było wcale ciężko taki wynik uzyskać. Mieszkam z rodziną w niewielkim domu na obrzeżach Warszawy, do centrum dojeżdżam komunikacją miejską. W małym ogródku, który podlewam wodą w własnej studni, hoduje warzywa i owoce – jest to znacznie tańsze, smaczniejsze i zdrowsze niż kupowanie importowanej i paczkowanej żywności. W domu używam wyłącznie energooszczędnych świetlówek. Po co płacić więcej za prąd jeśli w ten sposób mogę znacznie zmniejszać swoje rachunki za energię i jednocześnie chronić środowisko? Segreguje śmieci, używam papieru z makulatury. Każdemu polecam przyjazny przyrodzie tryb życia. To się podwójnie opłaca!”
Patrycja Stefanek, fotografik
wynik testu: 2.4 ha
“Wielu nowych rzeczy dowiedziałam się dzięki kalkulatorowi WWF. Jestem wegetarianką, ale dotychczas często spożywałam mrożonki. Teraz będę starała się częściej kupować świeże warzywa i owoce. Będę także zwracać uwagę na temperaturę w moim mieszkaniu. Wtedy gdy nie będzie mnie w domu zamierzam przykręcać kaloryfery. Choć mój wynik jest niższy od statystycznej średniej w Polsce, to i tak jest moim zdaniem zbyt wysoki. Co prawda nie posiadam samochodu, ale raz na parę lat odbywam daleką podróż samolotem, najchętniej do Ameryki Południowej. Dzięki tym podróżom zyskałam cenne doświadczenia: wiem, że nie trzeba wiele mieć, aby być szczęśliwym. Dlatego będę dalej pracować nad tym, by zostawić jak najmniejszy odcisk na i tak już mocno obciążonej naszymi potrzebami konsumpcyjnymi planecie.”
źródło: wwf
autor : A.K.





